Kulig!!!

Białe szaleństwo na świeżym powietrzu!

     Dużo śniegu, mróz i piękne słońce. Tego roku zima nas nie zawiodła!! Sprawdziło się też staropolskie powiedzenie: „Idzie luty, załóż ciepłe buty.” Tak też zrobili uczniowie klas piątych.
W dniu pierwszego lutego chętni uczniowie ze SKKT założyli nie tylko ciepłe buty, by skorzystać z uroków zimy. Cieplutko odziani, z dobrymi humorami i wielką ochotą na białe szaleństwo, wraz z opiekunami, wybrali się na kulig na Magurkę. Zabawy było co niemiara! Zimowa sanna wiodła uczestników przez urokliwy, zaśnieżony las, aż na sam szczyt góry, do chaty turystycznej na Magurce. Podczas jazdy saniami, przykryci ciepłymi kocami, uczniowie mogli podziwiać baśniowy krajobraz, bieluchne choinki pokryte grubą warstwą śniegu niczym artystyczne, lodowe rzeźby. Jazda zmechanizowanym, przygrywającym góralskie przyśpiewki zaprzęgiem sprawiła wszystkim wiele radości. Na szczycie oczy wszystkich wpatrzone były w przepiękne widoki panoramy naszej najbliższej okolicy. Atrakcji i przygód było wiele, w tym: ciepła herbata, kiełbaska prosto z ogniska, bitwa na śnieżki, budowanie zimowych szałasów, zjeżdżanie z górki na „byle czym” 🙂 czy spacer do schroniska PTTK na Magurce.

     Żal było wracać, choć zjazd ze stromej górki sprawił wielu ogromną radość!

     Przemoczeni, zmęczeni, ale z dobrymi humorami wróciliśmy do Kobiernic. To było bardzo udane piątkowe popołudnie, o czym świadczą wypowiedzi uczniów poniżej.

Wycieczka bardzo mi się podobała. Było bardzo wesoło i dużo zabaw związanych ze śniegiem. Chciałabym kiedyś znów tam pojechać.

Agata Migdał

Kulig był bardzo udany, będę go miło wspominać. Polecam każdemu. Chciałabym tam pojechać razem z rodzicami.

Nikola Gacek

Jadąc kuligiem słuchaliśmy góralskiej muzyki. Gdy dotarliśmy na miejsce zobaczyliśmy dwa małe domki. W jednym można było zamówić sobie coś do jedzenia, w drugim paliło się już ognisko. Kolejnym celem było schronisko na Magurce. Było bardzo dużo śniegu, co umożliwiło wszystkim świetną zabawę.

Klaudia Łyczko

Część osób zjeżdżało „na listkach”, część rzucała się białym puchem, natomiast chłopcy zbudowali podziemny schron. Nasza zabawa trwała około dwóch godzin. W międzyczasie można było zamówić coś do jedzenia lub upiec kiełbaskę w ognisku. Później przeszliśmy do schroniska (…) Długo będę pamiętać ten wyjazd, ponieważ panowała tam wspaniała atmosfera. Chętnie pojechałabym na taką wycieczkę jeszcze raz.

Maja Piznal

Wszyscy wróciliśmy do domów bardzo szczęśliwi i z wielką satysfakcją. Warto jeździć na takie wycieczki, dlatego że można się na nich świetnie bawić i spędzić czas wraz z przyjaciółmi na świeżym powietrzu.

Tatiana Brankiewicz

Wyjechaliśmy ze szkoły o godzinie 12.00. Wycieczka była wspaniałym pomysłem na spędzenie popołudnia z moją klasą (…) Chciałabym kiedyś jeszcze wrócić w to niezwykłe miejsce.

Joasia Kościelak

Na kuligu było bardzo sympatycznie i miło. Uznaliśmy, że dobrze byłoby pojechać tam jeszcze raz.

Natalia Walczak

Po dotarciu do chatki upiekliśmy kiełbasę. Później urządziliśmy kilka zawodów. Nie brakowało bitwy na śnieżki, zjazdów na sankach z górki oraz kopania schronów w śniegu.

Oskar Łyczko

Chciałbym wybrać się tam jeszcze raz.

Mateusz Janosz

(…) Byliśmy zachwyceni, ponieważ sanie były ogromne(…)Ogólnie wycieczka bardzo mi się podobała.

Kamil Witkowski

opr. Joanna Tylenda wraz z uczniami z klasy 5b

Ten wpis został opublikowany w kategorii Rajdy i wycieczki. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.