Klasa szósta w Pieninach!

Nie ma jak góry!

Jedni zwiedzają egzotyczne kraje, inni europejskie stolice, a my obraliśmy za cel wycieczki nasze piękne góry Pieniny.

W czerwcowy słoneczny poranek wyruszyliśmy w drogę autokarem. Najpierw zatrzymaliśmy się w Dębnie, by zobaczyć średniowieczny, drewniany kościółek z pięknie zachowaną unikatową polichromią. Następnie, pędząc między kroplami deszczu, dotarliśmy do Sromowców Górnych, by tratwami spłynąć najpiękniejszym odcinkiem rzeki Dunajec. Po dwugodzinnym rejsie byliśmy już w Szczawnicy, a stamtąd już szybko na szlak do malowniczego wąwozu Homole. Dopiero wieczorem zakończyliśmy nasze wędrówki w pensjonacie ,,Pod Trzema Koronami” w Niedzicy. Noc była dłuugaa, nawet duszki powychodziły ze swoich zakamarków i nawoływały o północy: ,,Aaadriaan, Aaadriaan…”.

Rano wstaliśmy rześcy i gotowi do nowych atrakcji. Nie mogliśmy się doczekać wizyty w Spiskiej Krainie, a przede wszystkim zabawy w paintball laserowy. Emocji było co niemiara. Zgrzani i podekscytowani odpoczęliśmy, zwiedzając park miniatur przedstawiający najważniejsze zabytki architektury Pienin i Spiszu, by znów oddać się silnym wrażeniom w kinie 9D.

Koniec naszej wyprawy zbliżał się nieuchronnie. Została nam tylko wizyta w Zamku  Dunajec w Niedzicy oraz przyjemny rejs stateczkiem po Zbiorniku Czorsztyńskim, skąd zobaczyliśmy w pełnej krasie oba zamki: Niedzica i Czorsztyn.

W drodze powrotnej zrobiliśmy jeszcze ostatnie zakupy pamiątek dla najbliższych, by między kroplami deszczy dobiec do autobusu. Radośni, pełni wrażeń i nawet opaleni pienińskim słońcem wracaliśmy w domu w dobrych humorach. Głód jednak ściągnął nas z trasy i wstąpiliśmy do Maca na małe co nieco.

Szkoda, że miłe chwile tak szybko umykają. Ale za rok…. ? Może znów wybierzemy się w góry?  

Skrybcio z  kl.VI

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Rajdy i wycieczki. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.